5 książek podróżniczych

Ostatni rok zmusił nas do spędzenia trochę większej ilości czasu w naszych domach. Warto skorzystać z tego i w nadchodzących miesiącach nadrobić trochę lektur.

W końcu nawet Netflix kiedyś się kończy 😉

Poniżej mam dla Was 5 książek podróżniczych. Zabiorą Was poza granice naszego kraju, a przy okazji często zmuszą do chwili refleksji i zastanowienia się nad podejmowanymi wyborami. Na jedną z nich mam dla Was kod rabatowy, ważny do końca listopada ;)

Jeżeli szukacie pomysłu na prezent, to oprócz książek mam dla Was kilka innych propozycji, które znajdziecie tutaj: kliknij.

Miłej lektury 😉

„Nomadzi. Życie w drodze” (Zuzanna Bukłaha)

Z okładki:

„Masz wrażenie, że życie przecieka Ci przez palce, a ty wciąż siedzisz w pracy? Tęsknisz za ciepłym piaskiem pod stopami? Chciałbyś zobaczyć świat, ale nie masz na to czasu ani pieniędzy?

To opowieść o ludziach, którzy czuli podobni. W końcu powiedzieli NIE korpo, etatom i utartemu schematowi. Kiedy zrozumieli, że życie jest za krótkie, by być przykutym do biurka, spakowali laptopa, dobre buty i ruszyli w świat.”

Autorką jest utalentowana dziennikarka, która kocha świat i podróże. W jej książce znajdziecie 9 opowieści o ludziach, którzy postanowili podjąć to ciężkie wyzwanie i żyć według własnych zasad. Znajdziecie tam między innymi historię autorów blogowych: „Podróż Odbyta”, „Somos Dos”, „The Family Without Borders”, „CzujCzuj” i „Mitale w podróży”. Jednak nie tylko, bo przecież blogowanie to nie jedyne wyjście, aby zostać Nomadą. Dlatego, jeżeli szukacie inspiracji do tego, jak żyć inaczej lub po prostu jesteś ciekaw tego, jak wyglądają wybory pozytywnie zakręconych ludzi, to jest to pozycja dla Was.

Mam też specjalnie dla Was kod promocyjny na zakup tej książki do końca listopada.

Wystarczy wpisać kod: nomadzi

Książkę kupicie tutaj.

27 Śmierci Toby’ego Obeda (Joanna Gierak-Onoszko)

Z okładki:

„To też jest Kanada: siedem zapałek w słoiku, sny o czubkach drzew, powiewające na wietrze czerwone suknie, dzieci odbierane rodzicom o świcie. I ludzie, którzy nie mówią, że są absolwentami szkół z internatem. Mówią: jesteśmy ocaleńcami. Przetrwaliśmy.

Dlaczego Kanada ściąga dziś z pomników i banknotów swoich dawnych bohaterów? Jak to możliwe, że odbierano tam dzieci rodzicom? Czyja ręka temu błogosławiła?”

To jedna z tych książek, o której ciężko mi cokolwiek powiedzieć. I nie, nie dlatego, że nie ma o czym mówić. Bo zdecydowanie jest. Ciężko jednak nazwać emocje, jakie ta książka potrafi obudzić w czytelniku i boję się, że powiem o niej za mało lub za dużo.

Jest to jedna z tych książek, której według mnie nie da się przeczytać na raz. W trakcie jej lektury po prostu trzeba sobie zrobić kilka przerw, aby ochłonąć.

Porusza bardzo trudne tematy, z którymi do dzisiaj nie uporali się mieszkańcy Kanady i o których na pewno woleliby zapomnieć i udać, że to nie o ich spokojny kraj chodzi.

Pozycja obowiązkowa!

„Swoją drogą” (Tomek Michniewicz)

Z okładki:

„Trzydziestolatek z korporacji uciekający od codziennej rutyny do afrykańskiej dżungli. Młoda kobieta mierząca się ze swoimi największymi obawami w świecie ortodoksyjnego islamu. Dojrzały mężczyzna, który postanawia wreszcie odwiedzić miejsca, o jakich marzył przez czterdzieści lat.

Wyprawy na drugi koniec świata zmuszą całą trójkę do konfrontacji z własnymi lękami, złudzeniami i szansami, które zmarnowali. Kim będą po zakończeniu podróży? Wrócą do starego życia, czy pójdą inną drogą?”

Kto z Was śledzi moje blogerskie poczynania trochę dłużej wie, że jest to dla mnie pozycja wyjątkowa. Przede wszystkim dlatego, że to dzięki niej przekonałem się do książek o tematyce podróżniczej. To może dziwne, ale faktycznie wcześniej, mimo że kochałem podróże i książki, to połączenie tych dwóch światów nie było dla mnie. Jednak podróż, w jaką mnie zabrał Tomek w swojej książce, nie tylko odmieniła losy jej bohaterów, ale i wpłynęła na moje.

To historia, która zaczyna się od prostej propozycji: „Zabiorę Cię w dowolne miejsce na świecie. Pod jednym warunkiem — decyzję, dokąd chcesz lecieć i po co, musisz podjąć już, w tej chwili.”

Ci, którzy brali udział w organizowanym przeze mnie BookTurze, mieli szansę już ją przeczytać. Pozostałych zachęcam mocno do nadrobienia tej zaległości.

„Road 66” (Busem Przez Świat)

Z okładki:

„Wyruszyliśmy w prawie trzymiesięczną podróż przez USA śladami kultowej Drogi 66. Szukaliśmy tego, co z niej zostało, i ludzi, którzy pomimo jej upadku dalej wierzą w jej legendę. Przejechaliśmy każdy kilometr tej słynnej drogi, zobaczyliśmy prawdziwą amerykańską prowincję i poznaliśmy historie ludzi, których nie zapominamy do końca życia.

Chcieliśmy dowiedzieć się, czy Ameryka, która znamy z filmów, jest prawdziwa, i przekonać się na własnej skórze, czy Droga 66 faktycznie już nie istnieje.”

Autorów bloga „Busem Przez Świat” chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, ale jeżeli jakimś cudem jeszcze ich nie znacie, to ta pozycja będzie idealna, aby się z nimi poznać.

Jednak nie sami autorzy są głównym tematem tej pozycji. Główną rolę odgrywa tu najsłynniejsza droga na świecie, Droga 66 w USA. Jeżeli chcecie się dowiedzieć, czy warto jeszcze ją odwiedzić i czy słusznie w wielu osobach uwalnia pokłady wyobraźni, to koniecznie sięgnijcie po tę pozycję.

Ostrzegam jednak, że możecie zapragnąć też ją odwiedzić ;)

Piękne zdjęcia ze smartfona w zasięgu twojej ręki. Oderwany poradnik (Mariusz Stachowiak)

Z okładki:

„Chase Jarvis powiedział kiedyś, że »najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie«. Trudno się nie zgodzić, zwłaszcza że te słowa nigdy nie były tak autentyczne, jak teraz. Prawie wszyscy mamy przy sobie smartfony, które wyposażone są w doskonałe aparaty i dają dużo możliwości. Najważniejsze, aby wiedzieć, jak wykorzystać ten potencjał i trzymać się pewnych zasad tworzenia obrazu.”

Chciałbym, aby w tym zestawieniu każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Dlatego ta pozycja jest poradnikiem.

Jeżeli interesują Cię podróże, to zapewne też interesuje Cię jak uwieczniać chwile, które nas podczas nich spotykają. Ta książka podpowie Ci właśnie jak wykorzystać do tego urządzenie, które prawie zawsze mamy przy sobie. To krótka pozycja, która w pigułce przekaże Ci najważniejsze zasady panujące w fotografii i pokaże, jak wcielić je w życie używając telefonu.

Jeżeli czytaliście, któreś z powyższych książek, to podzielcie się proszę w komentarzach Waszymi wrażeniami 😉

Życzę Wam miłej lektury! <3

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *